Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post autor: Cris7 » 23 mar 2008, 15:26

We love Javier Mascherano :lol: Nie specjalnie chce mi się czekać i zobaczyć co mówił. Od początku wyglądał jak naćpany i jedyny zwrot jakiego używał to było fuck you. Zarówno do Scholesa, Andersona, jak i podejrzewam Benneta. Trochę trudno się dziwić sędziemu. Nie dość, że zanotował kilka fauli(wejście w Scholesa bardzo groźne!), to jeszcze non stop pyskówka.

Ale to nie nasza sprawa. Gramy dobrze, świetnie funkcjonuje trio w środku. To zupełnie co innego dla Scholesa jak za plecami ma Carricka. Od razu więcej swobody, mniej spinania się. Gorzej trochę skrzydła. Co prawda gol padł po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, tyle tylko, że dośrodkowywał...Rooney. Ronaldo nie prezentuje się najlepiej, ale dopóki zespół wygrywa i gra naprawdę bardzo dobrze, to nic bym nie zmieniał.
Hanni pisze:Fakt, mecz jeszcze trwa i oby tej sprawiedliwości stało się zadość.
s p r a w i e d l i w o ś c i ? !
Ostatnio zmieniony 23 mar 2008, 15:29 przez Cris7, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Anglia”