Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

rdz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 241
Rejestracja: 17 mar 2008, 14:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jasło

Post autor: rdz » 23 mar 2008, 16:41

Bennet - każdy wie jak ten pan sędziuje, a już napewno powinni to wiedzieć zawodnicy Premeirship. Z reszta, Javier to idiota. Co chwile sie darł do arbitra 'fuck off', i to nawet po tym jak dostał pierwszą żółtą. Jego wina, tylko i wyłącznie.

Słaba skuteczność naszych diabełków, bo już do 60 minyty powinno być ze 2:0 minimum, az mnie kurna krew zalewała. No ale całe szczescie skonczyło sie przyjemnie.

Torres znowu przykryty idealnie przez Rio, bez jakiegokolwiek sztycha. Najgrozniejszy był chyba Gerrard, no ale tez nic nie wychodziło.

Aaa i kurna, po prostu sie ciesze :D

Wróć do „Anglia”