DRAMAT
Krew mnie zalewa. Valladolid przyjeżdża na Camp Nou i ciśnie nas tak mocno, że nie możemy przeprowadzić sprawnej akcji a niekiedy nawet wyjść z własnej połowy. Goście raz za razem mniej lub bardziej groźnie atakują a my nic. Brak mi słów po prostu. Czuję białe chusteczki...
[EDIT]
Zapomniałem dodać, że niebawem Villarreal wyprzedzi nas w tabeli i będziemy mieli przyjemność grać w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Bomba.


