Fantastyczny mecz dzisiaj na Santiago Bernabeu. Obawiam się, że muszę pochwalić Koemana, który nie bał się ryzyka, wystawiając tak ofensywny skład, z jednym napastnikiem w prawdzie, ale za to z 3 ofensywnymi. Świetny mecz Villi i Silvy, którzy powoli wracają do tej formy. Dawno nie przeżywałem takich emocji związanych z meczem Valencii i w końcu mecz na wysokim poziomie. Nie przeszkadza mi to, że Real więcej atakował. Najważniejsze, że odnieśliśmy wspaniałe zwycięstwo i wracamy z dalekiej podróży. Bilety zabukował Koeman. Tak jak na początku, a raczej nie na samym początku, był krytykowany, tak teraz przypuszczam, że będzie wychwalany pod niebiosa. Ale nie można przesadzać, super, że udało nam się wygrać dwa mecze z rzędu i to z jakimi rywalami



