FMy

rdz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 241
Rejestracja: 17 mar 2008, 14:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jasło

Post autor: rdz » 24 mar 2008, 20:08

bellus pisze:Wilmor słusznie zauważył, że wypożyczenia to ryzyko. Taki obusieczny miecz. Potrafią dać wielką siłę (jeśli dobrego zawodnika sprowadzisz), ale po sezonie z ręką w nocniku można się obudzić.
Można sie obudzić z ręką w nocniku, ale o wiele łatwiej idzie awansować do wyższej ligi - zgarnąć większy szmal. Zawodnikom też skoczy wartość, i to nietylko tym, których wypozyczyłeś - bo chyba nikt nie robi jedenastki z samych wypozyczonych ludzi (nawej ja ;)). No a jak masz jakiś solidny klub patronacki, co jest w niższych ligach dośc łatwie do 'osiagniecia' to przecież możesz i kolejny sezon jechać na wypozyczeniach ;). Wiadomo, że to takie budowanie zespołu na krótką mete, o ile w ogóle można to nazwac budowaniem, ale mimo wszystko jest skuteczne ;).
bellus pisze:Zastanawia mnie jedno jak znajdujecie talenty np. w Ekwadorze, na Słowacji. Scouta możecie wysłać tak daleko?
Nie wiem jak to robią inni, ale ja zawsze przeglądam wszystkie kadry takich krajów słynących z talentów. Zarówno seniorskie, jak i u-21, u-19. No a jak masz jeszcze włączoną lige np. Słowacką, to też ręcznie przeczesuje takie tereny. Chyba, że znajdziesz skałta, który orientuje sie w danej lidze, to wtedy jest sytuacja klarowna ;).
Tobik33 pisze:Piłkarze u mnie np. taki Messi nie radził sobie kompletnie na ofensywnej prawej pomocy a na lewej wymiatał jak nikt inny. Wszystko jest losowe. Tak samo w jednej grze Gyan gra super w ataku a w drugiej lepiej w pomocy.
Ja Messim grałem jako AM, ewentualnie lewe skrzydło. Ewentualnie, bo tam śmigał sobie najlepszy pomocnik gry - Silva ;)


edit:
myhalek_acm pisze:Polecam ustawiac z jak najwecej krajow wszystkich pilkarzy wtedy o wiele latwiej jest znalesc pilkarzy poniewaz sa wtedy po prostu w klubach normalni zawodnicy a nie jacys utworzeni przez gre .
No to ty nie powiesz :shock: :)
Ostatnio zmieniony 24 mar 2008, 20:11 przez rdz, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Hyde Park”