Można sie obudzić z ręką w nocniku, ale o wiele łatwiej idzie awansować do wyższej ligi - zgarnąć większy szmal. Zawodnikom też skoczy wartość, i to nietylko tym, których wypozyczyłeś - bo chyba nikt nie robi jedenastki z samych wypozyczonych ludzi (nawej jabellus pisze:Wilmor słusznie zauważył, że wypożyczenia to ryzyko. Taki obusieczny miecz. Potrafią dać wielką siłę (jeśli dobrego zawodnika sprowadzisz), ale po sezonie z ręką w nocniku można się obudzić.
Nie wiem jak to robią inni, ale ja zawsze przeglądam wszystkie kadry takich krajów słynących z talentów. Zarówno seniorskie, jak i u-21, u-19. No a jak masz jeszcze włączoną lige np. Słowacką, to też ręcznie przeczesuje takie tereny. Chyba, że znajdziesz skałta, który orientuje sie w danej lidze, to wtedy jest sytuacja klarownabellus pisze:Zastanawia mnie jedno jak znajdujecie talenty np. w Ekwadorze, na Słowacji. Scouta możecie wysłać tak daleko?
Ja Messim grałem jako AM, ewentualnie lewe skrzydło. Ewentualnie, bo tam śmigał sobie najlepszy pomocnik gry - SilvaTobik33 pisze:Piłkarze u mnie np. taki Messi nie radził sobie kompletnie na ofensywnej prawej pomocy a na lewej wymiatał jak nikt inny. Wszystko jest losowe. Tak samo w jednej grze Gyan gra super w ataku a w drugiej lepiej w pomocy.
edit:
No to ty nie powieszmyhalek_acm pisze:Polecam ustawiac z jak najwecej krajow wszystkich pilkarzy wtedy o wiele latwiej jest znalesc pilkarzy poniewaz sa wtedy po prostu w klubach normalni zawodnicy a nie jacys utworzeni przez gre .



