Myślisz, że Eboue tak chętnie usiądzie na ławce? Byłoby podobnie jak z Gilberto.ddworakk pisze:Cofnał bym Eboue na swoja dawno pozycje jako zmiennika dla Sagny lub Clichego
Co do składu: Wenger nie jest ślepy i widzi co się dzieje. Przez jakiś czas tak patrzał na tą kasę i chyba wolał ją zostawić na później... to później chyba własnie nadeszło. Trzeba będzie wydać trochę kasy tym bardziej, że są ku temu powody. Kontuzja Eduardo, za krótka ławka jak na walkę na tylu frontach, kontuzje... to nie może tak być.
Nasze słabe punkty:
NIEWĄTPLIWIE EBOUE... przecież to jest jest zawodnik: po pierwsze na prawą pomoc, po drugie: do takiej drużyny jak Arsenal. Jak widzę co on tam wyrabia to aż mnie krew zalewa.
Atak: wiemy jak bardzo Robin jest kontuzjogenny. Do tego doszła wspomniana przeze mnie wcześniej kontuzja Chorwata i zostali nam...kto?
Bendtner-nie oszukujmy się... on może wejść na boisko ale w 87 minucie.
Adebayor ma rewelacyjny sezon ale to też nie jest tak że nie potrzebuje on zmiennika. Theo to nie jest zawodnik (jak narazie) który w takiej drużynie jak ta z Emirates może wychodzić w podstawowym składzie.
Zmienników potrzebują: Clichy, Fabregas, na atak potrzebny jest raczej kompletny gracz a nie byle jaki zmiennik, Hleb no i zapomnieliście o kimś: Rosicky.
EDIT:
Jak już wspomnieliście o Senderosie. Ten chłopak nie może odejść bo jest on nam potrzebny.
Chaos w obronie - czyż masz na myśli to co ja
Tyle ja na ten temat.
Mam nadzieje że Arsene nie 'pożydzi'.



