FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 25 mar 2008, 19:34

Wątek Dinho porzucam (przynajmniej tymczasowo) bo trudno i tak w kółko piszemy to samo i nic tam to nie daja. Sprawa jest skomplikowana i raczej do żadnych mniej lub bardziej przełomowych wniosków nie dojdziemy. Wiem tylko, że są w klubie odpowiedni ludzie, którzy wiedzą lepiej ode mnie co należy zrobić.

Poruszyłbym z kolei kwestią Dos Santosa. Dyskutowałem na jego temat z kibicami Barcelony, ale chyba nie tutaj. Jak się zapatrujecie na jego dalszą karierę w klubie? Ja jestem zdecydowanym zwolennikiem jego pozostania w Barcelonie. Wiem, że nie wszystkie mecze w jakich brał udział wyszły mu tak jak byśmy sobie tego życzyli, ale generalnie w mojej opinii prezentował się dobrze jak na takiego dzieciak. Największym problemem Gio są ... Bojan i Messi :] Młodziki nas rozpieszczają i widząc, że takie gnojki mogą tak wymiatać nasze apetyty rosną. Od Dos Santosa wymagamy równie wiele co od tamtej dwójki, ale nie ma tak dobrze. Piłkarze pokroju Leo czy Bojana nie rodzą się co roku. To, że Gio odstaje nie oznacza zaraz, że jest za słaby na grę u nas. Jest jeszcze młody i ma duży potencjał o czym było głośno jeszcze przed jego wcieleniem do pierwszego składu. Na pewno się jeszcze rozwinie i nawet jeżeli nie osiągnie absolutnie najwyższego poziomu to stać go na to, aby być dobrym czy nawet bardzo dobrym piłkarzem. Widziałbym w nim znacznie ulepszoną wersję Ludo i taki ktoś na pewno nam się przyda.

Wróć do „Hiszpania”