FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 25 mar 2008, 21:14

Tobik33 pisze:Iniesta nie byłby stałym zmiennikiem ale wtedy kiedy nie mógł by zagrać Henry i Eto'o.
A więc wybrałeś bramkę numer dwa. Co prawda nie czai się tam Zonk (ten czaił się w bramce numer jeden - Iniesta na ławkę), ale nagrody głównej też nie wygrałeś. Pisałem już o tym, ale napiszę jeszcze raz. Przekonanie graniczące z pewności podpowiada mi, że i tak nie weźmiesz tego pod uwagę, ale nic.

Iniesta zagrał kilka dobrych/bardzo dobrych spotkań na ataku, ale częste zmiany pozycji nie wpływają dobrze na formę. Jeżeli przyjmiemy, że domyślnie gra na pomocy i czasem tylko z przymusu zagra na ataku to jeszcze jest okej, ale ja mam na myśli regularnego zmiennika dla Dinho a więc nie tylko wtedy kiedy R10 będzie kontuzjowany, ale zmiany w czasie meczu. Wolałbym, aby Andresito nie latał z miejsca na miejsce i mam nadzieję, że zarząd w lecie zadba o to.
Tobik33 pisze:Ronaldinho - Eto'o - Messi
Iniesta - Henry - Bojan
Bojan lepiej się spisuje na środku ataku i tam powinien grać, ale wiem jaka jest sytuacja kadrowa tak więc trudno tutaj umieścić go gdzie indziej.

Iniesta jako pomocnik i jest miejsce dla Dos Santosa. Nie wspominając już o sytuacji kiedy wypada ktoś z zaproponowanej przez Ciebie szóstki co jest bardziej prawdopodobnej niż to, że wszyscy będą w pełni zdrowi.

[EDIT]
Zainspirowany lekturą komentarzy na jeden ze stron poświęconych Barcelonie dodam jeszcze do tej dyskusji element historyczny w postaci Quaresmy :wink:

Poczynania Ricardo Quaresmy w Barcelonie wyglądały bardzo podobnie do tego co obecnie prezentuje Gio. Mam na myśli oczywiście poczynania czysto sportowe i to jest kluczowy element. Quaresma odszedł przede wszystkim dlatego, że swoim gówniarskim zachowaniem doprowadził do konfliktu z trenerem. Kiedy okazało się, że Quaresma może pomóc w pozyskaniu Deco (przechodząc do FC Porto) klub naturalnie skorzystał z okazji i bardzo dobrze. Teraz jednak widzimy, że Quaresma rozwinął się w dobrego piłkarza a być może będzie jeszcze lepszy po transferze to silniejszego klubu. Dos Santos jest w podobnej sytuacji co Quaresma kilka lat temu tyle tylko, że w porównaniu do Portugalczyka nie sprawia problemów wychowawczych a więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby się rozwinął.

Poza tym Gio profilem naprawdę pasuje na bocznego napastnika do naszego zespołu. Bardziej niż Bojan, Henry czy Eto'o, którzy często z przymusu grają właśnie tam.
Ostatnio zmieniony 25 mar 2008, 21:34 przez Mentor, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”