Jak wejdziesz głębiej w finanse, to zobaczysz - możesz nie chcieć np. spaść poniżej 0 w stanie klubowego konta, co spowodowałoby gwałtowne zmniejszenie możliwej płacy, itp. Raty to rozsądna rzecz, ale ja jej rzadko używam, bo nie kupuję graczy za wielkie pieniądze.Yukasz pisze:to nie widzę sensu tych rat gdyż przez to że ich od razu nie oddam na piłkarza nie urośnie mi żaden procent ani nic innego.
Dlatego lepiej grać bez takich tricków, gra realniejsza, przyjemniejsza, a dobrego napastnika można kupić za grosze, tylko trzeba umieć szukać i modyfikować taktykę pod grajków, jakich możemy mieć.jeśli tak kupisz bramkarza, albo obrońce to fajny z napastnikiem i ofensywnym pomocnikiem już nie tak bardzo bo tracic zawodnika np.w połowie sezonu tylko dlatego że dużo strzelał już jest beznadziejnym posunięciem...
Ja po ściągnięciu paru szybkich i świetnych snajperów zmieniłem taktykę, przez co w kolejnym sezonie król strzelców roku ubiegłego już się nie nadawał do niczego - ale za to zamiast jednego piłkarza z 30 bramkami mam trzech z 20, więc efekty takich zmian są. Tylko trzeba pomyśleć.
No niestety, jeden z moich ulubieńców - Gorazd Zajc - odchodzi z klubu po roku pobytu. Ściągałem go za jakieś 200 tysięcy funtów, po roku odchodzi za wielkie pieniądze - mam trzy oferty, z tego jedną bardzo dobrą (Fulham płaci prawie trzy razy tyle, co pozostałe kluby), do tego dwie późniejsze oferty od klubów z Championship, obie na okrągły milion gotówką. Wolę oferte Fulham, które co prawda nie płaci gotówką, ale w ratach + występy w reprezentacji mogę łącznie dostać nawet około 2.5 mln. Ł.
Szkoda mi strasznie Gorazda, bo miał zadatki na wielkiego (!!) piłkarza, w Oxfordzie świetnie grał i idealnie pasował do mojej koncepcji. Teraz mam zagwozdkę - czy ściągać obiecującego Polaka grającego w Chorwacji, którego obserwuję już od dawna, czy zaufać obecnemu składowi (wariant oszczędnościowy) i w lecie podjąć decyzję, co i jak zrobię.
Raczej jednak pozostanę przy obecnej kadrze, Polak mi nie zwieje, a mam dwóch młodych rozgrywających, którzy mogą błyszczeć.
Exodus z klubu trwa - odeszło już 10 piłkarzy.



