FMy

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 28 mar 2008, 18:06

Zico_FCI pisze:U mnie też często były takie sytuacje, że chcieli i odejść i żeby ich wystawić na listę transferową, a po jakimś czasie porośli o pozostanie w klubie. Taka sytuacja powtarza w przypadku niektórych zawodników mniej więcej co pół roku. Natomiast, że dzień po żądaniu wystawienia na sprzedaż prosił o pozostanie zdarzyło mi się chyba pierwszy raz. Żeby było śmieszniej po dwóch dniach zapragnął zmiany otoczenia. Laughing
U mnie któryś grajek zażądał częstszych występów, ja mu powiedziałem że musi czekać na swoją szansę, on że w takim razie chce odejść, ja zgodnie z życzeniem wystawiłem go na listę transferową a chyba następnego dnia powiedział że jednak chciałby zostać :lol: Najbardziej mnie wkurza sytuacja z Giovinco który tak z 1,5 sezonu albo i lepiej temu zażądał wyższy kontrakt. Powiedziałem że po sezonie (bo to końcówka już była) będę z nimi rozmawiał. On strzelił focha i zażądał wystawienia na listę transferową. Ja olałem jego żądania i przez te kilkanaście miesięcy od tamtej sytuacji wiąże go z klubem bardzo niski kontrakt, nie chce podpisać nowego i gdzieś w opisach ma napisane że chciałby być wystawiony na listę transferową ale nie prosi o to w newsie. Gdyby powiedział mi że chce odejść to już by go nie było ale nie to nie :P
Zico_FCI pisze:Wywal go z listy życzeń to przestaną. Wink
Tak wiem tylko że jak ktoś będzie składał za niego ofertę to dowiem się o tym gdy już będzie zmieniał barwy a tak będę mógł zareagować jak będzie mi potrzebny.

Co do rozmów przed meczem to zawsze mówię że oczekuję zwycięstwa (z kim bym nie grał), jak czasem mówiłem żeby zagrali dla kibiców to grali wielkie nic :roll: W przerwie jak prowadzę 1 bramką to żeby nie spoczęli na laurach. A jak wyżej to że jestem podekscytowany. Jak remis lub przegrywam to żeby dali z siebie więcej bo jestem rozczarowany. Jak daję jakieś zrozumienie lub mówię coś łagodnego to po przerwie właściwie nic nie grają. A jak przegrywam ze słabeuszem to ślę każdemu indywidualnie kuwy :P Po meczu to że dobrze się spisali, jestem rozczarowany lub wyładowuję złość a później w newsach czytam że powiedziałem co myślę o cnocie ich matek - nie ma lekko :P Właśnie to mnie trochę wkurza - czasem klikam na jedną wypowiedź a czytam że powiedziałem zupełnie co innego :roll: Np mówię żeby zagrali na 100% a czytam że powiedziałem iż wyniki nie jest najważniejszy :roll:
Ostatnio zmieniony 28 mar 2008, 20:25 przez Yukasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hyde Park”