mecz narazie mocno przeciętny, Inter szybko objął prowadzenie po bardzo fajnej akcji Maicona, a potem się mocno cofnął, jeśli mowa o grze defensywnej to dla mnie wcale tak dobrze Inter w tej kwestii nie wygląda bo sporo dokładnych piłek za plecy Burdisso i Rivasa poszło i tylko straszna niedokładność Rocchiego i Pandeva (albo niesamowity zmysł do biegania w złym kierunku) uratowały Inter, zresztą z czasem Inter zby często tracił piłkę jescze na 30 metrów przed własną bramką ze czego wynikały okazje do strzałów z dystansu dla Dabo Ledesmy czy De Silvestriego (jeden strzal był świetny ale kapitlana parada Cesara).
Ogólnie Lazio bardzo niedokładanie i haotycznie w ofensywie a w obrnie często robią błędy przy pressingu z czego wynikała akcja Zlatana jak sam na sam trafił w Balotte, i raz jak wychodzil do piłki Crespo.
Inter narazie łatwo oddaje pole, mało klarownych okazji bramowych i tylko zdecydowanie wyróżnia się Cesar i Crespo
A i jeszcze warto wspomnieć o zajściu pomiędzy Chivu i Behramim w polu karnym Interu gdzie Rumun na 100% władował się w nogi obrońcy Lazio, ale wszedł też w piłkę i karnego chyba być nie powinno, choć sędzia gdyby podyktował miałby chyba podstawy
-----------
Edit: I dokładnie o takich piłkach za plecy Rivasa i Burdisso pisałem jak tak przy bramce Rocchiego


