Nasze dzisiejsze frajerstwo mozna porownac z tym Boltonu, tylko ze nie ta polka niestety...
Mialem nie wyciagac wnioskow do konca sezonu, ale juz naprawde nie wytrzymuje.
Jak mozna tak dobrze zagrac w pierwszej polowie i jak dzieci we mgle w drugiej? Mowilem, ze 2:0 to ciagle malo pewny wynik. Juz naprawde nie daje rady ['].
Abidal dzisiaj tragicznie zagral, mam nadzieje, ze Sylwinho we wtorek zagra. Za duzo juz tego, niebawem pojawia sie biale chusteczki.



