Pamiętam jak Betis wygrał z nami miesiąc temu 2-1 i szczerze mówiąc nie myślałem że dzisiaj uda się to przeciw Barcelonie.
I tak po za tym to Villareal może wskoczyć na fotel Vice-Lidera.
Nie mówię tego z takim szczęściem i radochą jak bym chciał bo jeśli jutro nie wygramy z Sevillą to może się konkretnie pokręcić



