Ogłaszam 3-dniowa żalobe babelowa, ze wzgledu na tryumf siermiężnych i nieruchawych Rusków. Przez czas trwania zadumy bede nosił do połowy opuszczone (lub jak kto woli do połowy podniesione) kalesony i skarpetki. Oczywiscie znam fakty i wiem, że świetnie zagrał Lloy Ball, Copra sama jest sobie winna za niewykorzystanie setboli w drugiej partii, ale zadowolony nie jestem i mam nadzieje, że ostatni raz widze taka szkołe siatkówki w glorii chwały.
p.s Jeszcze kłeszczyn dla mózgokomentatorofilozofologików z Polsatu: skoro Zlatanow, Bogomołow dostali nagrode wynikajaca ze statystyk to niby czemu w innych kategoriach miało to się dziac wedle uznania?
kolejny p.s mazurowski "klajton" miażdży brzmi prawe tak śmiesznie jak kulfon



