Toure na boku obrony to chyba raczej nie uniknione (bo tka poprostu widzi to Arsene) chociaz francuz nie raz juz zaskakiwał swoimi decyzjami.
Ciezki okres bardzo ciezki 3 mecze z LFC to bedize wielka utrata sił, a potem mecz z United (głownym czynnikiem ktory wplynie na nasza dyspozycje z MU bedzie to jakie wyniki uzyskamy z LFC). Mysle ze w tym momencie wygrana z Boltonem dała Arsnealowi dodatkowego kopa. Liverpool jest mocny, w meczu z Evertonem pokazali kawalek dobrej pilki lecz na Emirates o zwyciestwie niech nie mysla, niestety stac ich na remis i to nawet bramkowy oc nie bedize korzystne dla Arsenalu. A ze wygrac mozemy tez na wyjezdiz epokazalismy na San Siro, z tym ze Liverpool pokazał to samo (w sensie wygranej) rowniez na tym samym obiekcie.



