Oj tak, skorumpowany trener, którego z Wisły natychmiast chcą wywalić, jak tylko wróci z aresztu, Wisła umywa ręce, nic nie wiedziała, bo i też nie mogła - on jset od 9 miesięcy w klubie, a oskarżony jest o sprawy sprzed lat.Bienias pisze:Zico_FCI beda jezdzic teraz po Legii wiec sie przyzwyczaj ale po Wisle i jej obecnym mistrzostwie juz nie a skorumpowany trener u nich tez pracuje.
Bramki Edsona z wolnych, których nie było, Wasilewski zawieszony za kartkę, której nie było, po czym Legia pokonuję Amicę po błędach prawego obrońcy, czerwone kartki dla piłkarzy z kosmosu przed meczem z Legią.Zico_FCI pisze: Które na przykład?
Krótko - daj mi nagrania, pokażę Ci błędy - ewidentne - sędziów. Póki Wdowczyk był w pierwszej lidze, to smród się za nim ciągnął niepomierny za ten sezon - wszyscy widzieli, nikt nikogo za rękę nie złapał, a te "przekręty" (jeśli nie były pomyłkami zwykłymi, co jest możliwe) były robione tak, że nikt niby nic nie widział pewnego.
Hmm, raczej nie. Wisła nie zachwyca, ale od rywali jest zwyczajnie mocniejsza. Trudno, nawet największym antyfanom Wisły, przyczepić się do czegoś w jej zwycięstwach. Legia ma tego pecha, że wygrała mistrza w totalnie kontrowersyjnych okolicznościach, więc też jest pole do dyskusji.Bienias pisze:I jestem ciekaw czy taki Wilmore bedzie za rok pisal ze majster Wisly byl watpliwy.
Ciekawią mnie dzisiejsze słowa kogoś z PZPN - że po wyjaśnieniach Wdowczyka kolejne kluby będą umoczone w korupcję - ciekaw jestem, kto... Skoro to słowa Wdowczyka je wciągnęły w to, to zapewne Polonia/Legia/gdzie tam jeszcze Wdowa pracował?
Przy założeniu, że ta czołówka II ligi jest czysta. A to bardzo odważne założenie.Einar pisze:Pół ligi degradujemy, za nie wstawiamy drużyny z czołówki ligi drugiej i mamy 'nową', wmiare czystą lige.
Nic, co w ostatnich latach zrobi PZPN, nie może być dobre.Ale to rozporzadzenie jest glupie!
Tak to już z nimi jest - dotknięciem zamieniają w gówno wszelakie rzeczy.
To rozporządzenie jest zwyczajnym bublem, bo na koniec sezonu będzie płacz, jak o zwycięstwie w lidze zadecyduje jeden mecz kupiony, a to przecież karze nie podlega.



