po zatrzymaniu Wdowczyka to chyba mało kto juz wierzy w realną szanse osądzenia winnych i ukrócenia korupcji w polskiej piłce.
Wdowczyk był do niedawna takim symbolem młodego, zdolnego, ambitnego człowieka...teraz okazało sie, ze jest kolejną parszywa gnidą..nie da sie tego towarzystwa wytępic, bo to w Polsce proceder na tak olbrzymią skale, ze dzis poza podejrzeniami nie moze pozostac zaden zespól w Polsce.. taka Wisła przez ostatnie 10 lat spotkan nie kupowała (bo stac ją było na najlepszych zawodników), ale czy sprzedawała..wielu pewnie ma wątpliwosci..a co dopiero mowic o innych..
nie ma zupełnie sposobu na rozwiazanei tej sprawy..najlepiej by było wysadzic wszystko w piz*u i zacząć od zera..
bo teraz: zastosowac amnestię..ok mozna, tylko co z klubami, które zostały juz ukarane lub przeciw którym toczy sie postępowanie...brniecie dalej w to szambo nie jest ani apetyczne..ani skuteczne zbytnio..procesy z apelacjami bedą ciągnąć sie sezonami..tego szkoda wyrzucie, tego nei teraz..a ten to mało sprzedał wiec najlepiej go zostawic.. a kluby które awansują do ekstraklasy (słowo-paradoks) zapewne tez za chwile onazą we Wrocławiu swoje prawdziwe oblicze..i koło sie zamyka..
a najgorzej moze wkurzac fakt, ze te wszystkie mendy handluja tymi meczami za grosze..to nie są jakies wielkie miliony, kontrakty..Bóg wie, jakie kokosy..to są tysiące złotych..za tak smieszne kwoty niszczy sie czyjąs ciezko prace, czyjes szanse itd itd..
dodatkowo ta sytuacja nie słuzy atmosferze wokół ligi..kibiców w tym sezonie jest wyjatkowo sporo, ale co bedzie w przyszłym..trudno powiedziec..kazdy kazdemu patrzy na rece..kazdy błąd oceniany jest w kategori handlu meczami..kazda pomyłka sedziego nazywana jest drukowaniem..a kazdy zawodnik, który skiksował jest sprzedawczykiem..to wszystko raczej rozpala miłosci kibica do naszej ligi..



