Boże spraw, żeby chociaż pierwsza część tej historii była prawdziwa. W końcu Milan grałby ładną piłkę.
Ale to nie koniec, Carlo w programie telewizyjnym przyznał, że chciałby trenować kiedyś Romę.
Zaczyna robić się ciekawie, szczerze mówiąc jeśli przegramy jeszcze jakieś mecze do końca sezonu nie będę rozpaczał, jeśli przyczyni się to do zmiany coacha.



