FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 31 mar 2008, 22:51

mistyk pisze:Prawda jest taka, ze ani ja, ani Ty Mentor nie wiemy dokladnie, co robil (lub nie robil Txiki) i pewnie nigdy sie nie dowiemy, a jesli juz to za kilka lat.
Oczywiście, ale dlatego właśnie nie widzę sensu w krytykowaniu Txikiego za to, że coś nam się wydaje a tak na dobrą sprawę nie mamy o tym bladego pojęcia. Jeżeli już coś/kogoś oceniamy to skupmy się na tym co możemy oceniać.
mistyk pisze:jestli chodzi o transfer Henry`ego, Abidala czy Guddy`ego - biorac pod uwage styl gry naszej druzyny i ustawienie 4-3-3.
O Titim już pisałem. Do naszego stylu gry teoretycznie pasował świetnie bo to zawodnik stworzony do gry technicznej. Abidal również był transferem przemyślanym z tego względu, że potrzebujemy obrońcy zorientowanego bardziej defensywnie i bardziej ofensywnie. Gio odszedł bo chciał odejść. Eric spełniał wszelkie kryteria i wiadomo było, że w ofensywie będzie gorszy niż Sylvinho. Tutaj naprawdę nie powinieneś być zaskoczony. Gudi to rzeczywiście nieudany transfer. Mogę się z tym zgodzić.

Generalnie jednak skoro masz podobne zdanie w kwestii transferów (a więc pracy Txikiego) to czemu obwiniasz go za kiepską grę sprowadzonych piłkarzy? To naprawdę nie od niego zależy i nie powinniśmy go z tego rozliczać. To nie fair i tyle. Moim zdaniem zarówno Laporta jak i Txiki wykonują świetną robotę.

Wróć do „Hiszpania”