FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 01 kwie 2008, 10:21

knockout pisze:Czy podazajac tym szlakiem mozna uznac, ze skoro nie znamy zakuluarowych ustalen naszych politykow, nie powinno sie obwiniac np. Prezydenta za zla pozycje dyplomatyczna kraju?
Kiepskie porównanie bo działania prezydenta są dość jasne i publika generalnie wie co robi prezydent. Chociażby z tego względu, że prezydent reprezentuje swoich obywateli (swój kraj).

Zresztą proponowałbym czytać ze zrozumieniem. Mam na myśli tylko to, że trudno obwiniać kogoś o coś o czym nie wiemy czy nawet ma miejsce nie uważasz?

Mógłbym Cię obwinić za to, że wysyłasz innym userom pivy ze spamem. Co prawda nie wiem czy to robisz, ale być może tak jest a więc ban?
knockout pisze:czlowiek piastujacy urzad dyrektora sportowego, jest za wyniki odpowiedzialny w stopniu nie mniejszym, niz sam trener
Oczywiście jest w tym sporo prawdy, ale my nie dyskutujemy tutaj nad tym czy Txiki jest w ogóle czemuś winny tylko nad czy jest na tyle winny, aby go zwalniać jak Ryja.

W poprzednim sezonie przegraliśmy majstra rzutem na taśmę. Uważasz, że Txiki mógł to przewidzieć i zareagować odpowiednio wcześnie? Ja rozumiem, że on odpowiada za trenera, ale to nie wygląda raczej w ten sposób, że po każdym nieudany mecz przykłada Franklinowi klamkę za ucho. Idźmy więc dalej. Jeden sezon (końcówka) nam nie wyszedł. Przed kolejnym sezon wzmocnił więc solidnie drużynę i startujemy na nowo. Sytuacja wygląda tak, że gra czasem jest a czasem jej nie ma (częściej nie ma), ale do połowy sezonu tragedii nie ma. Dopiero teraz spadamy na trzecie miejsce, odpadamy z pucharu i jest gorzej niż było. Co ma zrobić Txiki? Zmienić teraz trenera? A może miał to zrobić już przed sezonem i wywalić Ryjka po jednym nieudanym sezonie?
knockout pisze:Albo z trenerem, ale to tez przeciez broszka
Txiki'ego.
Txiki sobie sam trenera nie wybrał ani sam go nie może zwolnić z tego co mi wiadomo.

Co do transferów już swoje napisałem i nic nie dopiszę. Zdania nie zmieniłem. Nie winię Txikiego za transfer, którym podnieca się w chwili jego realizacji 90% kibiców okazuje się średnio udany bo zawodnik gra dużo gorzej niż potrafi. Z grę zawodników odpowiada trener jeśli już a na pewno nie Txiki.

Jeszcze słówko na koniec. Txiki nie jest bez winy, ale jego wina jest nieporównywalnie mniejsza w stosunku do winy trenera i piłkarzy IMO. Uważam, że nasz dyrektor sportowy wykonuje dobrą robotę i jego pozycja nie powinna być zagrożona.

Wróć do „Hiszpania”