Nie gramy swietnie, chociaz akcje stworzylismy duzo grozniejsze niz Schalke.
Przy kazdym stalym fragmencie mam niezlego stresa. Czuje, ze Schalke cos strzeli po przerwie, mam nadzieje, ze my tez.
Eto`o na skrzydle sie marnuje, nikt tak u nas nie wychodzi do pilek za obrone jak on.
Henry rzeczywiscie bardzo slabo. Same straty i chyba najwiecej fauli u nas. Ale zdazylem sie juz przyzwyczaic.



