1/4 finału LM - AS Roma vs Manchester United

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 01 kwie 2008, 22:54

:arrow: obraz mi się pierdolił a poza tym nie było na co patrzeć więc mecz dla mnie skończył się kilka minut przed gwizdkiem :P
:arrow: niestety byłem złym prorokiem, nie wiedzieć czemu miałem przed oczami wynik 0:3 a skończyło się na 0:2. Choć równie dobrze mogło i powinno być po mojemu :cry:
:arrow: jednak coś jest w tych snach - odczytuje się je na odwrót, ale to już dawno udowodnione :foch:
:arrow: przeciętna forma z ostatnich meczów podtrzymana, Totti nic by nie pomógł a MU wygrywa nie będąc zmuszone do wielkiego wysiłku i robi to na luzie choć gdybyśmy wykorzystali to co mieliśmy może byłoby inaczej. Bramka z dupy na 2:0 zakończyła nasze nadzieje na boisku, piłkarze przestali wierzyć w cokolwiek i rywalizacja w tej parze już się skończyła.
:arrow: szkoda że znowu po dobrej poprzedniej rundzie w kolejnej tak brutalnie żegnamy się z LM. Ale to co przeżyłem z Realem to moje i jak rok temu nie żałuję awansu do 1/4 :]
:arrow: Ferguson ponownie zrzucił na ziemię wielkiego Spalla i pokazał mu ile jeszcze musi się uczyć :(
:arrow: fieldy będzie mógł leczyć kompleksy przegraną ligą czy czym tam jeszcze i napisać newsa że MU w 1/3 zdeklasowało Romę bo miało być coś w rodzaju 1:7 :P
:arrow: gratulacje MU, macie wielki team (po takich meczach ponoć poznaje się wielkie drużyny), graliście konsekwentnie, dojrzale i co tam jeszcze chcecie. Obiło mi się o uszy (bo meczów nie oglądam) że Barca nie jest w najwyższej formie więc z pewnością będziecie z nimi faworytem. Boję się że wygracie LM ale widocznie zasługujecie na to. Pozdro dla normalnych kibiców MU, kij w oko wszystkim lupkom :cegła:
:arrow: znowu ktoś mnie jebnął cegłówką w głowę i znowu mnie boli :hardkor2:

Wróć do „Puchary Europejskie”