Autor takiego problemu nie ma.ma problem
Jesli już jest jakiś problem to są nim te osoby (oczywiście nie wszystkie), które przeżywają raz jeszcze śmierć JP II. Czyli w TVP (utrzymywanej z naszych pieniędzy) poświęca się sporą ilość czasu na programy o JP II, choć abonament płacą też osoby, które wolały by coś innego niż smęcenia o tym jak WIELKIM filozofem/poetą/myślicielem/ i uj wie kim jeszcze był nasz "papież wszystkich Polaków" (baczność!) Jan Paweł II (spocznij!) Ludzie, którzy raz w roku założą koszulkę "Jestem z pokolenia JP II" i obejrzą kolejny mizerny film o JP II a potem przeczytają jeszcze równie słabiutki artykulik w "Tinie"/"Pani domu"/"Cichodajce" i uważają się za jaśnie oświeconych znawców nauki JP II, którzy po "chwilach refleksji" mogą dalej żyć jak banda dwulicowych skur......ów, tych właśnie ludzi mam głęboko w dupie! (Uprzedzając ewentualne pytania/oferty matrymonialne: Nie! nie jestem gejem) I będe z nich szydził kiedy tylko zechce mimo tego, że postawisz milion świeczek Yukaszu.
Co ma do tego wiara w Boga? Otóż nic. Pytanie pasuje do teamtu artykułu jak Joanna Senyszyn do RM.Ten ktoś pisze podobne rzeczy w każde święta bo akurat nie wierzy w Boga?
Tak, wysmiewa.Również wyśmiewa fanów Rubika bo go nie słucha?
Tak ich też.serialu M jak Miłość bo go nie ogląda?
Nie wiem (chyba wezmę "telefon do przyjaciela", albo nie poproszę o pomoc publiczność)kibiców szachów bo sam grać nie lubi?
W wolnym kraju nie żyjemy ale to tylko moje zdanie skrajnego liberała (choć częściej lumpen-liberała). Pewnie niech sobie każdy robi/ogląda co chce, ale co to ma do tego, że mam prawo posiadanć własne zdania na temat ludzi, którzy słuchają rubika/dody/diso-polo/ oglądają "M jak Miłość"/"Kochaj, mnie kochanie"/ 'Taniec i śpiew gwiazd na lodzie w cyrku" należą do młodzieży wszechpolskiej (celowo z małej litery) albo SLD a moje zdanie na ich temat jest takie samo jak zdanie zawarte w tym poście te o "wyznawcach JP II" . I nie obchodzi mnie, że to jest politycznie nie poprawane, bo poprawność polityczna mówiąc krótko i zwięzle "ssie"jak ktoś chce robić te wszystkie rzeczy to nich to sobie robi - ponoć jeszcze żyjemy w wolnym
Tak ja też ich wyśmiewam. Przyznaję się moja wina moja bardzo wielka wina... <bije się w moją klatę przypominającą pudełko po iryskach>
Tekst wstawiłem dla śmiechu, nie mo co płakać i rozdzierać szat więcej dystansu!
Zresztą nie ma się o co sprzeczać wszyscy jesteśmy z pokolenia JP II przecież!
Dobra ide do kościoła pośpiewać "barkę". Siemka.
ps: Santo Subito!


