Śmierć Jana Pawła II interesowała mnie trzy lata temu i tyle.
Jestem ateistą, nie interesuję się nowinkami z Watykanu, ale dla mnie żenujące są trzy rzeczy:
1. 02.04 każdego roku - cała Polska w żałobie.
2. 21:37 02.04 każdego roku - cała Polska krzyżem przed telewizorem i włączoną TVP.
3. Studio w przerwie meczu LM - z takim tonem głosu tych pseudoredaktorów zapraszam do kościoła, nie telewizji.
Pomijam to, że zamiast wspomnienia DOBREGO człowieka, MARNEGO poety i JEDNEGO Z WIELU myślicieli mam ochotę obejrzeć po prostu analizę 1 połowy, nawet w wykonaniu Gmocha czy Engela, bo nie widziałem 1 części i chciałbym mieć o niej jakiekolwiek pojęcie. Pomijam, bo jestem w tym zapewne odosobniony.
Żenujące jest to ogłaszanie wszem i wobec kolejnej rocznicy, nastrój przemyśleń i sztuczna atmosfera smutku.
To już było, dokładniej 3 lata temu. Teraz już dziękuję.
franz - bardzo dobry tekst.



