1/4 finału LM - Arsenal vs Liverpool

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post autor: Duch » 02 kwie 2008, 22:43

Mecz dobry, szczególnie w drugiej połowie. Szkoda, że po zdobyciu gola tak szybko pozwoliliśmy The Reds na rispostę bo jednak ta bramka może się nam potem odbić niezłą czkawką na Anfield.

Eboue tak jak się można było spodziewać nic ciekawego do gry Arsenalu nie wniósł, no ale już nie będę się nad nim pastwił. Mógł zagrać lepiej, tragedii też specjalnej nie było. Decyzja sędziego w sprawie karnego, który się nam należał zupełnie niezrozumiała :roll: Koleś stał na wprost całej sytuacji i nie gwizdnął ... UEFA powinna wprowadzić jakieś obowiązkowe badania okulistyczne, bo sprawa była ewidentna.

1:1 to nie jakiś tragiczny wynik, ale w rewanżu trzeba będzie coś strzelić żeby myśleć o półfinale. Szpakowski więcej szans daje Liverpoolowi, a jak wiemy Darek często się myli (chociaż głownie w wymowie nazwisk :think: )

Wróć do „Puchary Europejskie”