Moim zdaniem sędzia karnego mógł odgwizdać.
Arsenal stoi teraz w trudniejszej sytuacji. Grają na wyjeździe i mimo iż dali radę Milanowi to teraz będzie ich czekać znacznie trudniejsze zadanie bo Rossoneri grali słabo, grają i chyba w tym sezonie już tak zostanie. Nie pamiętam kiedy Liverpool zagrał u siebie jakiś wielki piach w tak ważnym meczu [ LM ].
Pierwsza bramka bardzo ładna. Adebayor wybił się i uderzył znakomicie ale nikt mu nie przeszkadzał a było tam chyba 3 piłkarzy Liverpoolu [?]. Zachowali się tragicznie podobnie jak obrona Arsenalu przy wejściu Gerrarda i nie upilnowaniu Dirka.
Ogólnie ładny mecz dla oka.



