Ja myslę, że jak Olsztyn w jednym meczu utrzyma przyjęcie to cała zabawa wróci jeszcze do Bełchatowa. Jak utrzyma przyjecie w dwóch i doda do tego zagrywke to może byc średnio dla Wlazłego i społki. Takie druzyny jak Olsztyn sa strasznie nie wygodne, bo z 10 chłopa z tej drużyny sobie na siatkówce zjadło zeby i nawet jakies dwudniowe pospolite ruszenie, łabedzi spiew czy dzień konia to potencjał maja wielki, a stawka motywuje. Warto pamiętać, że Skra na weekendzie zagrała dwie pieciosetówki i po trzech dnia odpoczynku znów moze być w koło macieju.
A w drugiej parze raczej wszystko skończy się jutro. Na tak grajacy AZS, przy tej dyspozycji Murka tylko sami Częstochowianie sa dla siebie rywalem. Szkoda, bo jestem pełen szacunku dla roboty jaka wykonał Roberto Santilli.



