1/4 finału LM - Arsenal vs Liverpool

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post autor: Einar » 02 kwie 2008, 23:26

Kapitalne widowisko.

W pierwszej połowie ogromna ilość akcji, no i dwie kapitalne bramki (Gerrard :rydzyk: ). Jak komentator powiedział, że wchodzi Walcott to pomyślałem, że pewnie za Eboue. Potem, że może za Senderosa, tylko po kiego - jak już to tak trza było grać od początku. Zszedł Robin :roll: Mam nadzieje, że nic mu nie jest i to bardziej zmiana zachowawcza niż wywołana urazem :roll: Po przerwie sytuacji równie dużo co przed. Szkoda paru akcji, m.in. Eboue jak sie poslizngął mając przed sobą pustą bramkę i ostatecznie jego strzał został wybity. Zreszta o ile sie nie myle zaraz po tej akcji miał miejsce kapitalny rajd Hleba (też :rydzyk: ). IMO karny był, chociaż upadek nieco teatralny (niemniej Kuyt trzymał Białorusina). Potem Bendtner :roll: Komedia. Ogólnie mecz na świetnym poziomie, bardzo szybkie tempo gry, dużo akcja, ogromna ilość sytuacji. Oby tak samo w rewanżu i żeby przeszli Kanonierzy :wink: Aha, zapomniałbym - fantastyczny mecz Toure.

Wróć do „Puchary Europejskie”