Cóż, przed rewanżem z Sevillą stawiałem 60:40 na Hiszpanów. Teraz stawiam podobnie, jako że 2-1 to zawsze lepiej niż 3-2, ale z drugiej strony z całą pewnością Chelsea jest mocniejsza niż Sevilla. Bramka Deivida świetna, fajnie też w poprzeczke przylutował Essien. Pare ładnych piłek wybronił Volkan i (przynajmniej sądząc po skrócie) zaprezentował się nieźle.
Bez swej fanatycznej publiczności Turkom w rewanżu na pewno będzie ciężko, ale myślę, że mogą się pokusić o niespodziankę.
A swoja droga kto w półfinale jest gospodarzem pierwszego meczu spośród dzisiejszych ćwierćfinalistów?



