Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że ... nikt ciebie nie obwiniamasacra pisze:BTW karny był faktycznie... nie moja wina
Sam nie uważam, że sedzia wypaczył wynik meczu - mieliśmy swoje sytuacje, trzeba było coś wykorzystać. Pomylił się po prostu.
Kibice ManU [pewnie nie wszyscy] przecież nienawidzą Liverpoolu, bardziej niż Arsenalu, wiec sie nie ma co dziwić, że L'pool zawsze jest be
Ja Liverpool akurat lubię. Na linii Arsenal - Liverpool nie ma jakiejś wielkiej nienawiści, stąd tylko 5 stron tematu
Hleb to ma pecha, najpierw z Milanem Nesta go fauluje na lini pola karnego i Hleb dostaje kartkę, a wczoraj karnego na nie daje, też po faulu na nim.
A tak ładnie wszedł w pole karne.



