Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 03 kwie 2008, 15:46

Wiara w mesjanizm Adriano jest nieskończona. Fakt, w tej chwili taki mesjasz Nerazzurrim jest wybitnie potrzebny, stad wprostproporcjonalnie do oczekiwań rośnie zainteresowanie Brazylijczykiem. Złosliwie można napiasać: kazdy ma takiego chrystusa na jakiego zasługuje. Dla mnie wiara w mitycznego Imperatore i jego wielki comeback zakrawa na masochizm. Ja nie ufam Adriano. Miał on za dużo szans i wszystkie jak do tej pory spartolił. I tu nie chodzi o to, ze mu ubyło w pewnej cześci ciała, raczej chodzi o to, że w pewnej innej częsci ciała juz mu nigdy nie przybędzie. Oczywiście nie odbieram mu umiejetności piłkarskich.

Jakbym miał zabawić się w nowa rozszerzoną wersję Pytii, to wydaje mi się ze jego kariera bedzie wygladała podobnie jak do tej pory. Powroty do dyspozycji w Brazylii, objawienia się real "Il Imperatore" przeciw Regginie, balangi i występki po meczach, melodramatyczne wywiady i oświadczenia. Przynajmniej do 2010. Jak przestanie być graczem Interu to w ogólne nie będzie mnie interesowało co sie z nim dziej. Oczywiście póki jest związany kontraktem to zycze mu powodzenia, ale w mikołaja to ja juz przestałem wierzyć dawno.

Forza Inter!

Wróć do „Włochy”