Dokładanie, Toni to największy cwaniak i takie sytuacje potrafi wyłowić jak nikt inny.W tej sytuacji wszystko zrobił dobrze, nie wykopał piłki Ustariemu gdy ten jeszcze ją miał a dopiero gdy była w powietrzu, na 100% go nie faulował, a kontakt był minimalny, niebezpiecznego zagrania też nie było (zresztą za takie niebezpieczne zagranie się kartki nie dostaje i sędzia ewidentnie interpretował to jako faul.hrabi pisze:Sadze, ze bramka powinna byc, kontakt jakis tam niby byl, ale to raczej bramkarz Getafe kopnal Toniego. I kontakt ten w ogole nie wygladal na grozny czy bolesny, no ale co innego mogl bramkarz zrobic w tej sytuacji jak nie chwcic sie za nogeEbi pisze:PS. Co sądzicie o sytuacji Toniego z czwartej minuty? (nieuznany gol).


