Słuchaj!! JA na OPorowską chodzę od 3 lat. Na olimplijskim byłem na kilku meczach polaru (jak nie grał na zakrzowie) i tam jest h**nia na maxa. Młynu z Oporowskiej nie zamieniłbym na żaden inny stadion świata!! A ten turniej przyjaźni byłby za***isty, nie??Uchi_UfFy pisze:heheRom$on pisze:E tam tswidok, ja tylko mówię jak powinna wyglądać pierwsza liga, czyż nie?? To by było naprawde widowisko, a nie oglądać jakieś fc.klapki-legie itp. Jak jeszcze mój Śląsk grał w lidze z Wisełką to na takie mecze aż się chciało chodzić. Sektory były otwarte, można było sobie pogadać z Hool'sami Wisełki, wspólne piosenki pośpiewać. MI się marzy na latop taki turniej złożony z drużyn, które wyżej wymieniłem + SC Opava (kumpel Śląska), na to by ludzie garnęli, nie??Dobry pomysł.Turniej przyjaźni czy coś tędy.A tak przy okazji pamiętam mecz z Wisełką a marze o meczu z Lechią.Przy okazji moglibyśmy się przenieść na Stadio Olimpico a krzesełka z Oporowskiej wymontować i na Olimpijski
Chociaż z Oporowską wiąże się tradycja i sukcesy



