Nie podzielam entuzjazmu.Jakie są wasze wrażenia po przeczytaniu
Tekst jest słaby merytorycznie, pełno w nim uproszczeń od których już tylko minimalny krok do błędów. Ogólnie takie bajki dla grzecznych dzieci.
Trzeba było by się zastanowić nad tezą artykułu o Tajwanie. Czy Chinom opłacała by się wojna z USA - czy niepodległość, która jest faktem, Tajwanu aż tak im przeszkadza? IMHO nie.



