AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 05 kwie 2008, 20:52

maciek_88 pisze:Był sobie taki wyrównany meczyk i w 3 minuty trochę się odmieniło Razz.
Ja wiem czy wyrównany, mi to bardziej wyglądało na mecz w którym faworyt, gospodarz meczu zaatakował od pierwszych minut, miał przewagę (może nie zmuszał Rubinho aby wzniósł się na wyżyny umiejętności ale jednak grał tylko jeden zespół) a później padł gol będący uwieńczeniem tej przewagi :P
maestro pisze:Yukasz, masz już mokro po tym golu Vucinica?? :P

:rydzyk:
Jakoś się powstrzymałem :pinokio: :lol: Bardziej miałem taką minę :shock: bo wydawało mi się że przyjęcie piłki przez Mirko niemal kończy całą akcję i będzie ją trzeba konstruować od nowa a tu taki gol... :shock: Drugi raz taką taki sam wyraz twarzy miałem gdy straciliśmy dwie bramki jeszcze szybciej niż je strzeliliśmy :shock: No kuwa ten mecz po raz n-ty pokazał że jesteśmy dobrzy ale nie wielcy. Nikt wielki nie pozwoliłby sobie ta taki odwrót losów meczu :evil: żal.it chciałoby się napisać :lol: To tak jak w siatkówce, łatwo wygrywasz 2:0 i przeważnie drużyna myśli że rywal leżąc będzie się jeszcze kopał :roll: I właśnie później niezależnie z kim by sie grało ciężko jest się ponownie wspiąć na wyżyny umiejętności i zamiast łatwego meczu to Genua nie słaba przecież drużyna miała kolejne akcje na strzelenie gola. Jednak od czego jest Tadek (gol i wywalczony karny) :rydzyk: Biję się w pierś że przyszło mi na myśl aby poszukać lepszego od niego :suicide: A De Rossi jak się cieszył :smile2: Widać było że mocno jemu(im) ulżyło bo z szybko strzelonych bramek i wygranego meczu mogliśmy go przegrać (tak też traktowałbym remis :evil: ).

Szkoda że Borriello dziś mnie nie przekonał do siebie :roll:

Wróć do „Włochy”