Nie żałuję, ze oglądałem ten mecz. Świetne widowisko, akcja przez cały czas + pewne momenty, że tak to nazwę dramaturgii (pośliźnięcie się van der Saara) wszystko to dało świetne widowisko.
Szkoda, że Tuncay (?) w 94 minucie nie strzelił na 3:2
Może mi ktoś powiedzieć co jest, że Owen wchodzi ostatnio tylko z ławki?


