Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post autor: Akarin » 06 kwie 2008, 16:34

94 minuta i wszystko paradoksalnie mogło sie zmienić. Ale zostało 2:2.
Nie żałuję, ze oglądałem ten mecz. Świetne widowisko, akcja przez cały czas + pewne momenty, że tak to nazwę dramaturgii (pośliźnięcie się van der Saara) wszystko to dało świetne widowisko.
Szkoda, że Tuncay (?) w 94 minucie nie strzelił na 3:2 :wink:

Może mi ktoś powiedzieć co jest, że Owen wchodzi ostatnio tylko z ławki?

Wróć do „Anglia”