Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
DominoWalcz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 281
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:40
Reputacja: 0

Post autor: DominoWalcz » 06 kwie 2008, 22:09

Jarzinho pisze:Emotki mozesz sobie wstawiac ile zechcesz, jesli nie potrafisz odpowiedziec czy dac riposte badz argument obalajacy to co napisalem.
Jesli chodzi o twoje przyrownanie Romy do poziomu Celtiku czy Porto, Schalke etc to na prawde mi sie odechcialo podawac jakichkolwiek argumentow. Bo po takiej opinii jaka wyglosiles jestem w stanie stwierdzic, ze nic by cie nie przekonalo i nie dotarlo.
mistyk pisze: Co tam na promenadzie slychac? Jack juz otwarty?
Ta otwarty, ale nie chodze tam. Zero klimatu.

EDIT:
Jarzinho pisze:Naprawde tak napisałem, chyba mam problemy z pamiecia, bo tego napewno nie pamietam i co wazne jestem przekonany, ze na tym forum nei znajdziesz mojej opini ktora glosi, że Real jest najwiekszym szczesciarzem czy fuksiarzem. Nie wiem nawet sprosrod kogo. Ale zobaczymy.
Jarzinho pisze:
Nie no takiego szczescia to chyba juz nikt nie ma. To cały Real jakby slabo nie grał to na swoje wychodzi.

Wróć do „Hiszpania”