byliśmy o włos nie tylko od remisu, ale i zwycięstwa, były okazaje na 2:3 dla nas na czele z słupkiem i dobitką Treze, gdzie kapitlaną interwencją popisał się Fontana ale i Treze źle strzelił bo w środek, potem też mógł strzelić, ale był niedokładny i w efekcie skończyło się jak skończyło, Palermo strzelił znów cudowną bramkę i znów Buffon nie miał nic do powiedzenia, słowem sycylijczykom wyszło w ataku wszystko i na 3 okazje strzelili 3 gole z czego 2 piękne
Mecz jeśli chodzi o dramaturgie i poziom piękny, ALE CO MNIE TO KÓRWA OBCHODZI
Ale Brawa dla Alexa i Sissoko za walkę, bo byli świetni
No nie mogę, poprostu nie mogę.........


