Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 06 kwie 2008, 22:34

uciekło ze mnie powietrze :(
byliśmy o włos nie tylko od remisu, ale i zwycięstwa, były okazaje na 2:3 dla nas na czele z słupkiem i dobitką Treze, gdzie kapitlaną interwencją popisał się Fontana ale i Treze źle strzelił bo w środek, potem też mógł strzelić, ale był niedokładny i w efekcie skończyło się jak skończyło, Palermo strzelił znów cudowną bramkę i znów Buffon nie miał nic do powiedzenia, słowem sycylijczykom wyszło w ataku wszystko i na 3 okazje strzelili 3 gole z czego 2 piękne :roll:
Mecz jeśli chodzi o dramaturgie i poziom piękny, ALE CO MNIE TO KÓRWA OBCHODZI :!: :!: :evil: :evil: :evil:

Ale Brawa dla Alexa i Sissoko za walkę, bo byli świetni

No nie mogę, poprostu nie mogę.........

Wróć do „Włochy”