Gdybym miał porównywać Real z pierwszej części sezonu do przeciwników z którymi mamy grać, nie miałbym wątpliwości, tytuł mamy w kieszeni, jednak patrząc na ostatni Real Madryt to nie jest takie oczywiste. Najśmieszniejsze jest to, że wygrywamy z najlepszymi drużynami z czołówki (często bezproblemowo), a dostajemy po pupie lub tracimy punkty na średniakach. Jednak na dzień dzisiejszy, logicznie patrząc:
1. U siebie z Murcią nie powinniśmy mieć kłopotów, albo inaczej, problemy mogą być, jednak 3 pkt powinny pozostać na Santiago.
2. Racing pewnie się zmobilizuje na Królewskich, jednak ostatnio są w słabej formie i nie mają zbytnio kim straszyć. Przewiduje zwycięstwo.
3. Z Athletic zawsze gra się ciężko, przede wszystkim grając na San Mamés. Mecz rozgrywamy u siebie więc mamy pewną przewagę, tutaj optowałbym 1X.
4. Osasuna również nie jest wygodnym rywalem, gramy nierówno, więc po tych "wywróżonych" zwycięstwach przegrywamy.
5. Mobilizujemy się na mecz z mocniejszym przeciwnikiem i wygrywamy z Barcą po wygranym meczu. Strzelcem jednej bramki - Casillas, znaczy Pepe, ale pakuje piłkę Victorowi.
6. Gdybyśmy grali z Saragossą z poprzedniego sezonu, wyposażoną w lepszą obronę to remis byłby ciężkim wynikiem do wywalczenia. Tutaj 3 punkty musimy zdobyć.
7. To chyba formalność
Ja to widzę tak, nie mam szczęścia w lotku, ale zobaczymy, szpaler na SB z FCB byłby pięknym zwieńczeniem.



