Chelsea bedzie zapewne w nieustannym ataku, wiec jedyna okazja dla Fener to szybkie kontry z Kezmanem na szpicy, no i otwierajace droge do bramki podania Alexa. Na kolejnego cud-gola Deivida nie ma co liczyć, bo na cuda sie nie liczy, choc sie nie obraże jak piłka jeszcze raz mu tak siądzie
Jak tam stoicie z kontuzjami i kartkami?



