Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
el Crack
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 266
Rejestracja: 29 mar 2008, 15:55
Reputacja: 0

Post autor: el Crack » 08 kwie 2008, 22:05

RealFan pisze:Z ostatniej czesci wypowiedzi jasno to wynika. Teraz tez jest dwoch - czyli jest za malo. Chyba, ze Diarra dlatego, ze jest silny liczy sie za wiecej niz jeden Razz
Tylko, że w tym sezonie mamy Bestię, w następnym nie wiadomo ;)
RealFan pisze:Ale uwierz mi, ze nawet jak zostanie w Realu i podniesie sie jego forma to sytuacja duzo sie nie zmieni i wielu nadal bedzie patrzec na to, ze gosc nie umie grac z przodu.
Są i przeciwnicy Ruuda, to zależy od mentalności kibica i tego koggo by chciał na danej pozycji i z jakimi umiejętnościami. Jednak nie oczekujmy od pivota kreowania gry na poziomie Pirlo czy strzelania tylu goli co C.Ronaldo. Ja się będę cieszył z zawodnika, który co mecz będzie walczył, biegał, pracował i odbierał ok. 12-15 piłek, a potem oddawał je do najbliższego partnera.
I zonk. Wiesz co zrobil zarzad, zeby Makelele zostal? Nic. Byl jednym z najmniej zarabiajacych w zespole mimo wykonywania swietnej roboty. Chcial podwyzki, zarzad mu jej nie dal, stwierdzajac, ze na nia nie zasluguje. Wniosek mozesz sobie wydedukowac sam. Licze na ciebie.
No są dwie strony medalu, bo zarząd niejednokrotnie mówił, że jest to niezastąpiony gracz, najlepszy pivot itd. itp. Nie pamiętam już jak dokładnie wyglądała ta sprawa podwyżki, no, ale teraz wiemy, że był to błąd pozbywając się Francuza, za który zresztą zapłaciliśmy.

Wróć do „Hiszpania”