Fieldy-tam nie było żadnego faulu. Nie wiem czy nawet mogę to tak nazwać- ale moża to była walka, a może świerzy Babel po prostu wykorzystał sytuację. Swoją drogą jak myślisz-sędzie podyktował karnego 30 sekund po naszym golu w tak ważnym meczu. Nie wydaje Ci się że coś mogło być nie tak? Tymbardziej że wcale nie był blisko tej sytuacji. Tak jak mówię. To nie Liverpool wywalczył awans. To sędzia im go dał. Szkoda, że my nie dostajemy takich prezentów.guru pisze:Głupi faul Toure. Po nim się akurat tego nie spodziewałem.



