1/4 finału LM - Arsenal vs Liverpool

Awatar użytkownika
MeToYou
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1141
Rejestracja: 15 gru 2007, 13:12
Reputacja: 35

Post autor: MeToYou » 08 kwie 2008, 22:47

w 2 polowie Arsenal zaczal kontrolowac gre na boisku.... do czasu wejscia Babela 8) Najpierw faul na nim w polu karnym,(kontrowersyjna nieco decyzja, wydaje mi sie ze Kolo lekko go zahaczyl, wrecz drasnal, a ten zaczal tracic rownowage az wkoncu runal... a pozniej piekny sprint za pilka i strzal do bramki sztywnego Almuni, ktory zachowal sie beznadziejnie, stal na srodku bramki... mogl skrocic Babelowi kat widzac ze z lewej strony naciska go obronca...
Na brawa zasluzyl tez Theo Walcott, fantastyczny rajd, z pod wlasnego pola karnego wystartowal i minal po drodze 4 pilkarzy Liverpoolu... i do tego fantastyczne podanie za plecy upadajacego Hyypi ?
Coz, Liverpool wykorzystal przewage wlasnego boiska. Szkoda tylko ze ich rywalem bedzie Chelsea... mimo ze nie ma w niej Mou, to mozna spodziewac sie niewielu bramek jak w poprzednich potyczkach tych druzyn.

Wróć do „Puchary Europejskie”