No nie wiem, według mnie w Londynie należała się jedenastka Arsenalowi, a tego dzisiejszego faul na karnego jakoś nie widziałem. Moim zdaniem w każdym z czterech dotychczasowych meczów L’poolu w fazie pucharowej pomógł im sędzia.guru pisze:Nie. Okradł nas w Londynie, na Anfield podjął właściwą decyzję.
Ogólnie świetny mecz, dawno takiego w Lm nie było. Najśmieszniejsza była sytuacja przy golu 2-2. Broniący wyniku Liverpool pozwolił Arsenalowi wyjść praktycznie 4 na 1.


