1/4 finału LM - Arsenal vs Liverpool

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 08 kwie 2008, 22:49

Notatki Beniteza jednak po raz kolejny odnosza zamierzony skutek. Juz Arsenal byl w niebie, za chwile w piekle. Znowu mamy polfinal Chelsea - Liverpool.

Co z tego meczu zapamietam? Dobry rajd Walcotta, co prawda bez zwodow, ale zawsze. Swietna gre Sendersosa, piekna bramke Torresa i probe strzelenia bramki przez Eboue z ... zerowego kata.

No nic fieldy, zanosi sie na to, ze znowu nici z trofeow beda. Chociaz w lidze warto jeszcze powalczyc, szczegolnie za kilka dni.

Wróć do „Puchary Europejskie”