1/4 finału LM - Arsenal vs Liverpool

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post autor: Duch » 08 kwie 2008, 22:49

Mecz momentami porywający, ale ten wynik :roll:

Dwie bramy dla The Reds to fatalne błędy w kryciu Senderosa. W obu przypadkach rywale robili go jak chcieli. Zero zwrotności, zero przeglądu pola. Zresztą jakoś nigdy nie byłem specjalnym zwolennikiem jego "talentu". IMO rozbijanie pary Gallas - Toure na tak ważne spotkanie to jeden w wielbłądów Wengera.

Zachowanie Toure ... jak junior. Już gdyby to łysy faulował to bym jeszcze zrozumiał, ale w jego przypadku spodziewałem się chłodniejszej głowy.

Wróć do „Puchary Europejskie”