1/4 finału LM - Arsenal vs Liverpool

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: peepe » 08 kwie 2008, 22:50

Genialny mecz. Sytuacja zmieniala sie jak w kalejdoskopie, po golu el Nino przelaczylem na CFC a potem wracam i taki zonk. Myslalem ze po drugiej bramce Arsenal juz nie odda awansu. Toure mogl przy 3 bramce LFC zachowac sie lepiej, sedzia troche dal sie nabrac a troche byl usprawiedliwiony rozpaczliwym atakiem Kolo.

Gratulacje dla zwyciezcow i dla pokonanych.

Wróć do „Puchary Europejskie”