Późnej ten fatalny bład Senderosa i się zrobiło nerwowo. Reszta już wszyscy znają.
Ciekawi mnie jakby sie to potoczyło, gdyby Wenger dał Theo od początku, a Kolo zamiast Senderosa z Eboue na obronie.
ale teraz to sobie mogę "filozofować".
Gratuluje kibicom Liverpoolu.
Kluczowa była też chyba kontuzja Flaminiego.



