1/4 finału LM - Arsenal vs Liverpool

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 08 kwie 2008, 22:53

Wielka szkoda, zwłaszcza ze po 30 minutach wydawało się, ze to my dziś mamy swój dzień.
Późnej ten fatalny bład Senderosa i się zrobiło nerwowo. Reszta już wszyscy znają.

Ciekawi mnie jakby sie to potoczyło, gdyby Wenger dał Theo od początku, a Kolo zamiast Senderosa z Eboue na obronie. :think:

ale teraz to sobie mogę "filozofować".

Gratuluje kibicom Liverpoolu.

Kluczowa była też chyba kontuzja Flaminiego.
Ostatnio zmieniony 08 kwie 2008, 22:54 przez fieldy, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Puchary Europejskie”