Słabym punktem w spotkaniu był Reina (zawalił na spółkę z Alonso bramkę Diaby'ego) i to chyba on w meczu z Chelsea musi uważać. Nie przepuszcza się strzału w krótki róg. Zachwycił mnie Skrtel, Hyypia i oczywiście Babel. Za kilka lat 1. i 3. będą pierwszymi skrzypcami LFC, mówię wam.
Pozdrawiam kibiców LFC, Gunners i innych.



