NIESAMOWITE. Bayern całą pierwszą połowę naciskał, bramka dla gości wydawała się kwestią czasu, a tymczasem wystarczyła jedna kontra. Co do bramki to obrona Bayernu wręcz została ośmieszona. Ciekawie zapowiada się druga połowa. Dziwne, że Granero nie gra. Kontuzja, zawieszenie czy decyzja trenera?
Vamos Getafe



